W 76 rocznicę zestrzelenia samolotu Sił Powietrznych USA nad Dziekanowem Leśnym

Podczas Powstania Warszawskiego samoloty alianckie niosły pomoc dla walczącej jeszcze Warszawy we wrześniu 1944 roku. 18 września amerykańska forteca B17G „Do zobaczenia”, została zestrzelona nad Dziekanowem Leśnym. Ośmiu członków załogi zginęło, dwóch przeżyło katastrofę i zosatło pojmanych i wziętych do  niewoli. Po wojnie powrócili do USA. Jeden z bohaterskich lotników, Władysław Szymczak – Walter Shimshock pochodził z  Columbia Heights (Minnesota).  

W Łomiankach wszyscy pamiętają o niosących pomoc żołnierzach amerykańskich. Jednej z ulic w Dziekanowie Leśnym nadano imię Francisa Akinsa, właśnie tutaj pochowanego z rozkazu Niemców w zbiorowej mogile lotników w 1944r. Staraniem małżeństwa  Niegodziszów z Dziekanowa na tej mogile  postawiono skromny pomnik.
Tuz po wojnie, 5 października  1946 roku, Polski Czerwony Krzyż dokonał ekshumacji ciał lotników amerykańskich aby przenieść je najpierw na Cmentarz Powązkowski w Warszawie, a następnie – na amerykańskie cmentarze wojskowe w Belgii i w USA.

Poniżej relacja naocznego świadka mgr Ryszarda Szcześniaka/ wtedy mieszkańca Dziekanowa Polskiego /-artykuł z 1982r  z wydawnictwa Skrzydlata Polska nr 24 pt. B-17  ‘Do Zobaczenia’

Na cmentarzu wojennym w Kiełpinie  w 1987 roku został odsłonięty Pomnik Pamięci Lotników Amerykańskich. Inicjatorem wzniesienia obelisku był m.in. naoczny świadek zestrzelenia samolotu p. Ryszard Szcześniak oraz p. Stanisław Baran przewodniczący ZBOWiD.

Obelisk wykonali rzemieślnicy z Łomianek.

W 1987r ówczesny wiceprezydent USA George Bush odwiedził Łomianki i złożył kwiaty pod pomnikiem ku czci zestrzelonych 8 lotników amerykańskich.

W 2009 roku załodze amerykańskiego samolotu B-17, strąconego nad Dziekanowem; por. Francis Akins, ppor. Shaw Forrest, ppor. Myron Merril, chor. Ely Berenson, st. sierż. Frank de Cillis, st. sierż. Marcus Shook, sierż. Władysław  Szymczak, sierż. George Mac Phee, sierż. Paul Haney, plut. James Christy nadano tytuł Bohatera Ziemi  Łomiankowskiej. 

W 2004 r. obelisk ku czci ośmiu lotników amerykańskich zestrzelonych w Dziekanowie Leśnym w 1944 r. odwiedził wiceprezydent Al Gore.

 

W 1991 roku w szkole podstawowej w Dziekanowie Leśnym odsłonięto tablicę Pamięci Lotników Amerykańskich zestrzelonych we wrześniu  1944 roku.

 

W trakcie wizyty rodzin poległych lotników w Łomiankach w 1989 r., powstał pomysł nawiązania współpracy siostrzanych miast. Gorącymi orędownikami tego pomysłu byli bracia poległego lotnika – Bernard i George Szymczak. Z ich inicjatywy 14 lipca 1991 r. została podpisana umowa o współpracy między Łomiankami i Columbia Heights. Sekretarzem Społecznej Komisji Siostrzanych Miast Łomianki, Polska  –Columbia Heights, USA  był  m.in mgr Ryszard Szcześniak – naoczny świadek zestrzelenia samolotu .

” W dniu 18 września o godz. 6.20 z lotnisk wschodniej Anglii wystartowało 110 bombowców B-17 „latających fortec” 3 Dywizji 8 Amerykańskiej Armii Powietrznej. Akcją dowodził płk pilot Karl Trusdell. Wyprawę osłaniały 154 myśliwce P-51 „Mustang”.  Każda z tych maszyn zabierała 11 ton paliwa, 3 tony zasobników, ponad tonę ważyła amunicja do broni maszynowej, załoga liczyła 10 -11 żołnierzy. Do obsługi technicznej tych 110 bombowców i 156 myśliwców trzeba było zaangażować bardzo liczny personel. Prawie 5.000 do bombowców, każda z maszyn była obsługiwana przez zespół ludzki; 500 osób obsługiwało start myśliwców. Razem było niezbędnych około  5.500 ludzi  pracujących na ziemi, aby wyprawa doszła do skutku i ponad 1.400 lotników w powietrzu.’

” Na całej trasie do walczącej Warszawy  wyprawa nie spotkała się z niemiecka obroną przeciwlotniczą. Dopiero w rejonie Łomianki-Dąbrowa rozpoczął się mało celny ogień artylerii przeciwlotniczej narastający w miarę nadlatywania nad miasto samolotów . Naliczono około 45 strzelających ciężkich dział 88 mm.  W pobliżu Warszawy pocisk artylerii przeciwlotniczej trafił bombowiec B-17, który eksplodował ok. 12.46 w rejonie Pelcowizny. 7 członków załogi zginęło, 3 wyskoczyło na spadochronach i zostało wziętych do niewoli. Jednego z nich, który ze złamaną nogą wylądował w rejonie wsi Dąbrowa-Dziekanów, po krótkim przesłuchaniu, Niemcy rozstrzelali. Artyleria przeciwlotnicza uszkodziła wiele B-17. Samoloty amerykańskie miały zrzucić zasobniki w trzech miejscach: na Mokotowie, Żoliborzu i Śródmieściu. Rejony te oznaczono białymi, stumetrowymi prześcieradłami na ulicach i dachach domów… Zrzucono 1.284 zasobniki, z których niestety tylko 228 podjęli powstańcy….”    cyt. z http://www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/powstanie/powstanie_zrzuty.html

Inna relacja historyczna zdarzenia pochodząca z wpisu na fb z 20 listopada 2012 r. Latająca Warszawa :”18 września 1944 roku o 6:00 rano w ciagu 20 minut z angielskich lotnisk 8 Armii Powietrznej wystartowało 110 bombowców Boeing B-17 „Flying Fortress” z 13 Skrzydła Bombowego 3 Dywizji Bombowej 8 Armii Lotniczej USAAF eskortowanych przez 73 myśliwce Mustang, aby wykonać pierwszy i jedyny z zaplanowanych, dzienny lot zaopatrzeniowy nad objętą powstaniem Warszawę.
Formacja leciała wzdłuż morza Bałtyckiego i nad ląd stały wleciała nad Kołobrzegiem, dalej trasą nad Toruniem i Płockiem aż do Warszawy. Na ok 40 km przez Warszawą myśliwce eskortujące wyprawę odparły atak niemieckich samolotów zestrzeliwując 4 Messerschmitty Bf-109 i uszkadzając trzy dalsze przy utraconych dwóch własnych maszynach.
W rejonie Puszczy Kampinoskiej na wysokości Łomianek w wyniku ostrzału prowadzonego przez niemiecką obronę przeciwlotniczą jeden z amerykańskich Bombowców B-17G 43-38175 o nazwie „I’ll be seeing you/till we meet again” został trafiony i eksplodował w powietrzu, a kilka samolotów zostało poważnie uszkodzonych.
Nad Warszawą „Latające Fortece” pojawiły się około południa, zrzucono 1284 zasobników z bronią i amunicją. Powstańcy zdobyli jedynie 188 zasobników, 32 odbito w walce, w 28-miu spadochrony zostały zniszczone przez pociski zapalające. Część lądującego lub zniszczonego ładunku została przejęta przez ludność cywilną poszukującą żywności.
Po jedenastu godzinach lotu samoloty uczestniczące w wyprawie Frantic VII wylądowały na lotnisku w Połtawie.” 
Trasa przelotu formacji "Flying Fortress"; źródło - Lotnicza Warszawa, facebook